Photo 65

Projekty czego? Budek wolnostojących w środku niczego, budek typu ni wpiął, ni wypiął?! Jeśli tak, to ja dziękuję za wasze projekty. Adaptacje czego? Sagi Tolkiena? Nie sądzę. Pozwolenia na budowę? A wam ktoś wydał takowe, byście to postawili? Raczej nie. Nadzory? Nadzory?! Jeśli ktoś by was nadzorował, ten dziwny marketingowo-architektoniczno twór nie stałby tam, gdzie stoi. Poza tym jak już w tak żałosny sposób chwalicie się tymi swoimi projektami, adaptacjami, nadzorami i pozwoleniami, to może dacie jakiś numer telefonu do siebie albo adres mailowy? Wiecie w ogóle, co to adres mailowy? Nie, to nie ten z kodem pocztowym i miastem… Poza tym do tego waszego biurowca klasy AAA nie ma nawet wejścia, ARGH!

Reklamy

Photo 64

Choć zabrzmi to dziwnie, to oto jest przysmak od pani, która występuje w telewizji. Naprawdę, ta pani występuje w telewizji. Natomiast to, że marchewka na szczycie nie smakuje jak marchewka, chyba nie zabrzmi dziwnie, prawda?

Photo 63

Dwa rodzaje musli, otręby, słonecznik, dwa typu jogurtu – będę szczupły, zdrowy, piękny i w ogóle.

Photo 62

I love my dirty, small, a little bit hardcore, equipped with nothing, unpretentious, nimble, cute, against-all-the-stuff-people-say car. I love this treacherous, because-of-the-rain volatile, overwhelming, kind of vampire-ish sky. I hate this brick building, I’ve spent there too many hours with nothing less than a vampire. Nie wiem, dlaczego napisałem to po angielsku, seriously.

 

 

Photo 61

Nie wnikajmy, gdzie to jest, co tam na mnie czekało i co wyskoczyło zza tych elementów wolnostojących w tej przemysłowej, tylko odrobinę złowieszczej dzięki jarzeniowemu oświetleniu przestrzeni.

Photo 60

Moralny obowiązek codziennego uzupełniania tego bloga czyni mnie osobą o wybitnie wyczulonym oku. Tak, wiem, to górnolotne i pretensjonalne stwierdzenie, ale gdyby nie poszukiwania zdjęcia na dziś, nie zauważyłbym tego sort of Banksy’ego.

Photo 59

Tak, maszyna wielka, szpanerska, chromowana, ciężka, ociekająca testosteronem, z owłosioną klatą, gęstą brodą, w skórzanych spodniach, zaskakująco bardzo przypadła mi do gustu. Boję się o siebie.

Photo 58

Najnowszy mem jest taki inspirujący, że i ja sobie jeden sprawiłem, a co!

Photo 57

Wszystkich was nie wysieję, przepraszam!

Zdjęcie 56

Będzie ich niedługo jeszcze więcej w całym mieście. Murali znaczy, nie kosmitów. To dobrze.